› z powiatu

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ13 sierpnia 2019 | 12:46
Wiesława Radziwon od lat pomaga ludziom w potrzebie.

Wiesława Radziwon od lat pomaga ludziom w potrzebie. (Justyna Napierała)

Jesteśmy szczęśliwi – mówi Wiesława Radziwon, że w domu w Gąbie powstanie placówka interwencyjna. Tak było już na początku 2015 roku, przebywały tutaj dzieci powyżej 10 roku życia, które znalazły się w trudnej sytuacji. Miały zapewnioną pomoc pedagogiczną, psychologiczną i terapeutyczną. To był ich bezpieczny azyl. Zmieniło się to pod koniec 2015 roku, kiedy samorząd powiatu żyrardowskiego postawił na rodziny zastępcze i rodzinne domy dziecka, wypowiedział umowę z placówką.

Wiesława Radziwon nie ustawała w swoim staraniu, by w Gąbie ponownie pomoc mogły uzyskiwać dzieci.

Starania przyniosły efekt, niebawem Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Żyrardowie podpisze umowę na prowadzenie placówki interwencyjnej w ramach Projektu „Promyk dla dziecka - stworzenie Placówki Opiekuńczo - Wychowawczej typu interwencyjnego”.

Dofinansowanie na funkcjonowanie tego miejsca pochodzi ze środków unijnych, z Europejskiego Funduszu Społecznego, wynosi ponad 1,1 mln złotych, w tym wkład własny powiatu żyrardowskiego to ponad 85 tys. złotych.

Placówka interwencyjna w powiecie to niezwykle ważny element w kształtowaniu prawidłowych działań w zakresie pomocy społecznej. To stworzenie miejsca w bliskiej odległości dla najbardziej pokrzywdzonych dzieci, które z różnych powodów muszą zostać zabrane ze swoich rodzinnych domów. To namiastka bezpieczeństwa i być może choć odrobinę lepszego poczucia psychicznego niż wtedy, gdy dzieci muszą zostać przewiezione do placówek oddalonych czasami nawet o setki kilometrów.

Placówka będzie świadczyła pomoc dzieciom nie tylko z powiatu żyrardowskiego.

Dom w Gąbie jest własnością gminy Mszczonów, dzięki staraniom stowarzyszenia Filos udało się placówkę wyposażyć.

Tam schronienie znajdowały też ofiary przemocy domowej, kobiety z dziećmi.

Wiesława Radziwon oferowała także pomoc prawną i psychologiczną.

Kobiety były przywożone z patologicznych domów, gdzie groziło im i ich dzieciom niebezpieczeństwo.

Przebywały w Gąbie do trzech miesięcy a nawet jak była taka konieczność i dłużej.

W 2015 roku kiedy była tutaj placówka opiekuńcza mieszkały wyłącznie dzieci, miały stworzoną domową atmosferę, miały opiekę psychologa, chodziły do szkoły.

– Te dzieci wymagają specjalnego traktowania, mają za sobą bardzo ciężkie przeżycia, by móc żyć w spokoju i pozbyć się traum potrzeba im specjalistycznej opieki – mówiła przed laty psycholog Alicja Molak.

Justyna Napierała

ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

Okulary polaryzacyjne vs zwykłe - jaka jest...

Bronzery – jak dobrać odpowiedni odcień?...

Otrzymałeś wezwanie do rozliczenia podatku z...

SKIERNIEWICE GŁOSUJĄ. 71 projektów pokazuje,...

913 mln zł na kogenerację. Skierniewice znają...

Zmarł Andrzej Charzewski

Porodówka przed wyborem. Skierniewicki szpital...

K9B w Skierniewicach. Z psami przez wodę i...

Najczęstsze awarie Audi – które objawy...

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA