Porady specjalistów

  wydrukuj podstronę do DRUKUJ24 lipca 2020 | 12:12 komentarzy 1
Ustalony podział obowiązków a wina przy rozwodzie

Dzisiejszy artykuł będzie dotyczył wyroku wydanego przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu w sprawie rozwodowej.

Przez pierwsze lata małżeństwa stron, pozwany pracował w Niemczech, aby zarobić na budowę domu dla stron, a powódka z synem zamieszkiwała u swoich rodziców. W czasie, kiedy pozwany przebywał w Niemczech, ale także po jego powrocie powódka czuła się przeciążona obowiązkami domowymi. Zarzucała mężowi, że zbyt zaangażował się w pracę zawodową kosztem rodziny. Powódce nie podobało się, że pozwany nie pomaga jej w obowiązkach domowych, ani przy dzieciach. Brakowało jej wspólnego spędzania czasu, wypoczynku.

W 2013 roku powódka wdała się w relację pozamałżeńską, która z czasem nabrała bardziej emocjonalnego i intymnego charakteru. Powódka zaczęła regularnie spotykać się z tym mężczyzną i wymieniać z nim wiadomości w których wyznawali sobie miłość. Po około roku, powódka poinformowała pozwanego o tym, że nosi się z zamiarem złożenia pozwu o rozwód. Pozwany podejmował próby ratowania małżeństwa, jednak powódka wraz z dziećmi wyprowadziła się od pozwanego.  

W świetle przepisów prawa rodzinnego małżonkowie zobowiązani są do zgodnego współdziałania dla dobra założonej rodziny poprzez wspólne pożycie, wzajemną pomoc, wierność oraz wszelkie inne formy współdziałania niezbędne z punktu widzenia dobra rodziny oraz w zakresie sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych do zaspokajania potrzeb rodziny, również poprzez osobiste starania na rzecz wychowania dzieci oraz pracę we wspólnym gospodarstwie domowym.

Sąd pierwszej instancji, w wydanym wyroku rozwodowym uznał, że winę za rozpad pożycia małżeńskiego ponoszą obie strony. W przekonaniu Sądu podstawową przyczyną rozpadu związku stron był brak porozumienia małżonków w zakresie wspólnego pożycia małżeńskiego oraz ich niedojrzałość emocjonalna. Małżonkowie po zawarciu związku małżeńskiego nie potrafili dojść do porozumienia w bieżących sprawach życia codziennego, a ich kłótnie powstawały przede wszystkim na tle obowiązków domowych. Powódka czuła się przeciążona obowiązkami domowymi, gdyż pozwany nie angażował się w rodzinę i opiekę nad dziećmi, skupił się na zapewnieniu rodzinie środków na utrzymanie. Jednocześnie pozwany miał poczucie, że żona oczekiwała od niego wyższych zarobków i z tego powodu podjął dodatkowe zatrudnienie i bywał przemęczony, nie miał chęci na wychodzenie z domu i spędzanie czasu z rodziną.

Z wyrokiem nie zgadzał się pozwany i wniósł apelację od wyroku, domagając się rozwiązania małżeństwa stron przez rozwód z wyłącznej winy powódki, co Sąd Apelacyjny w Poznaniu uczynił. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie sposób uznać, że do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia doszło z winy obu stron a jedynie z winy powódki.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, podział obowiązków opierający się na tym, że głównym żywicielem rodziny jest pozwany i w konsekwencji poświęca się on pozyskiwaniu środków finansowych pozwalających na godne życie stron w tym budowę domu, a powódka zajmuje się domem i wychowaniem dzieci nie może uchodzić za okoliczność obciążającą pozwanego w zakresie winy za rozkład pożycia małżeńskiego, gdyż taki podział obowiązków był rezultatem poczynionych przez strony ustaleń, które wspólnie akceptowali. Strony zgadzały się na taki model małżeństwa w tym także na budowę domu. W konsekwencji przyjęcie na skutek wspólnych uzgodnień stron zwiększonej aktywności zawodowej pozwanego i towarzyszących jej naturalnych skutków w postaci zmniejszonego czasu dla rodziny nie może stanowić okoliczności przemawiającej za uznaniem tej aktywności za przyczynę znaczącego oddalania się od siebie małżonków.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozkład pożycia małżonków nastąpił wyłącznie w konsekwencji związania się powódki z innym mężczyzną. To właśnie niedochowanie wierności małżeńskiej przez powódkę i dopuszczenie się przez nią zdrady małżeńskiej stanowiło przyczynę rozkładu pożycia stron.

 

Joanna Chrostowska, radca prawny

Joanna Chrostowska, radca prawny

napisz maila ‹
ostatnie aktualności ‹

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 3

  • 3
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • Gość
    ~Witold 0 ponad rok temuocena: 100% 

    Kobieta chciała mieć ciastko (pieniądze na dom) i zjeść ciastko (mąż miał spędzać z nią mnóstwo czasu i przejąć dużą część obowiązków domowych). Niestety, doba ma tylko 24 godziny...

    odpowiedz oceń komentarz  zgłoś do moderacji
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Kolor w biznesie pod kontrolą. Jak drukować...

Skierniewice świętują 569. urodziny

Papa D, TEDE i tort w środku zimy. Skierniewice...

Pomnik na peronie, statuetka na scenie. Dlaczego...

Wokulski wrócił do Skierniewic. Piecze ciasta

„Z dziewiętnastu tylko ja żyję”. Eugeniusz...

Ambasador od relacji. Ks. Grzegorz Gołąb z...

Andrzej Melon i polityka bez zadęcia. Perła z...

Perła, która wróciła do domu. Sławomir...

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA