Przemysław Zientek zaprasza do swojej plantacji choinek.

Przemysław Zientek zaprasza do swojej plantacji choinek. (archiwum PZ)

Po raz czwarty już Przemysław Zientek razem z tatą Markiem i rodziną otwierają swoje gospodarstwo na wizytę gości. Od ćwierć wieku rodzina prowadzi plantację choinek, która jest w najwyższym punkcie Mazowsza, w słynącym z sudeckiego klimatu Osuchowie. Plantacja ma blisko cztery hektary, znajduje się na niej blisko piętnaście gatunków jodeł i świerków w różnym wieku.

Jak mówi Przemysław Zientek w rozmowie z „Głosem” około 20 procent osób chce kupować choinki w pojemnikach.

– Ludzie wybierają często jodły kaukaskie, zrodziła się też moda na jodły kalifornijskie, drzewko nie kłuje dzieci i pięknie pachnie – dodaje Przemysław Zientek.

Jodła pospolita jest drzewkiem polskim, zachwycająco pachnie.

Wiele osób decyduje się po świętach wysadzić drzewko w ogrodzie, niestety na balkonie to raczej nie przejdzie, ale można spróbować.

Z plantacji Zientków do domów rocznie trafia blisko tysiąc drzewek.

Stali klienci przyjeżdżają każdego roku. Sami chcą wybrać choinkę bywa, że samodzielnie ją wycinają i zabierają ze sobą. Rodzina jest też w stanie dowieźć do domu, jednak w okolicy, najdalej do Janek czy Grodziska Mazowieckiego.

– Drzewko najlepiej kupić od 10 do 15 grudnia. Psychologowie zalecają nawet wcześniej bo świąteczny nastrój działa uspokajająco, a w sytuacji pandemii to bardzo ważne – mówi Przemysław Zientek.

Dni otwarte w plantacji w Osuchowie planowane są od 11 do 13 grudnia w godzinach 9 do 16 oraz od 18 do 23 grudnia w godzinach od 9 do 16.

Drzewka, które będzie można nabyć mają od 1.5 do 7 metrów wysokości.

Tradycyjnie będzie można poczuć świąteczny nastrój. Dla gości planowane jest ognisko z pieczeniem kiełbasek, herbata, chleb i upominki. Szyszki do ozdobienia choinki lub stroika, gałązki jodłowe i świerkowe, plastry jodłowe lub świerkowe ale też stroiki, to wszystko w ramach prezentów od właścicieli plantacji dla odwiedzających.

– Planujemy w tym roku na święta śnieg – dodaje z uśmiechem Przemysław Zientek.

– Niestety ostatnie trzy lata były pod tym względem dość ubogie – przypomina.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 6

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 1
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 0
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

KUP eGŁOS

Historia to ich konik, przygotowują wystawę z...

Droga do Suntago prawie gotowa, obiekt zamknięty

Sałatka „Ananas”

Zerowe wsparcia z Rządowego Funduszu Inwestycji...

24-latek zaatakował maczetą dwóch 27-latków....

Dobry materac w Siedlcach - jak dobrać odpowiedni?

Gest solidarności z nastolatkami LGBT+ w...

Nakaz zapłaty z Lublina? Mówimy, co z nim zrobić

Cannelloni