Marzy, by znaleźć się w dwunastce najlepszych polskich koszykarek

(fot. Pixabay)

Młodziutka mszczonowianka, koszykarka, Weronika Marczak, wychowanka Klubu UKS Olimpijczyk, otrzymała powołanie do kadry narodowej. 15-latka intensywnie trenuje, bowiem stanęła przed szansą znalezienia się w gronie 12 zawodniczek, które reprezentować będą kraj podczas międzynarodowych imprez sportowych.

Jak na swój wiek posiada duży potencjał sportowy, w bardzo krótkim czasie stała się osobą pewną swoich celów, niezwykle otwartą na nowe doświadczenia – mówi Paweł Górski, trener młodej koszykarki. – Niezwykle rozwinęła się pod względem osobowościowym, z dziewczynki nieśmiałej, trochę zamkniętej, stała się zawodniczką pewną, bardzo pracowitą i upartą. Ciągle chce trenować. Do tego potrafi wykorzystywać swoje warunki fizyczne – chwali podopieczną Paweł Górski.

– Powołanie do kadry narodowej to dla mnie życiowa szansa – mówi Weronika. – Jestem z najmniejszego klubu w regionie,

– Powołanie do kadry narodowej to dla mnie życiowa szansa – mówi Weronika. – Jestem z najmniejszego klubu w regionie, chcę jak najlepiej prezentować mój rodzinny Mszczonów. Wszyscy pokładają we mnie duże nadzieje, nie mogę ich zawieść – dodaje.

To właśnie trener zwrócił uwagę na wzrost mszczonowianki i jej warunki fizyczne i zaproponował udział w treningu.

- Pewnego razu, gdy wracałam ze szkoły, zagadnął mnie, bym spróbowała gry w kosza – wspomina Weronika. – Koszykówka spodobała mi się, dlatego nie zastanawiałam się długo nad propozycją i zaczęłam grać – opowiada.

W koszykówkę gra już trzeci rok. Obecnie trenuje w dwóch klubach – w swoim rodzinnym UKS Olimpijczyk w Mszczonowie oraz w klubie UKS Żyrardów. By miała jak najwięcej treningów, gra w kilku rocznikach. Dla koszykówki zrezygnowała ze wszystkich zajęć dodatkowych.

– Grałam na flecie poprzecznym, pływałam, chodziłam na taniec do domu kultury, ale to koszykówka wciągnęła mnie na dobre – przyznaje Weronika Marczak.

Miesiąc temu mszczonowianka otrzymała powołanie do kadry narodowej.

– O powołaniu dowiedziałam się 1 kwietnia, myślałam, że to żart primaaprilisowy, bowiem bardzo krótko trenuję – przyznaje Weronika.

Mszczonowianka jest w ścisłej 50-tce najlepszych koszykarek w kraju i szanse znalezienia się w gronie 12 zawodniczek, które reprezentować będą kraj podczas międzynarodowych imprez sportowych.

 – Teraz trenuję intensywnie 5 razy w tygodniu, staram się udoskonalać swoje umiejętności, by jak najlepiej zaprezentować się na zgrupowaniu i zasilić szeregi kadry narodowej – mówi Weronika.

Jak podkreśla jej trener, szanse ma bardzo duże.

Jak oceniasz ten artykuł?

Głosów: 5

  • 4
    BARDZO PRZYDATNY
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    ZASKAKUJĄCY
    ZASKAKUJĄCY
  • 0
    PRZYDATNY
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY
    NIEPRZYDATNY
  • 1
    WKURZAJĄCY
    WKURZAJĄCY
  • 0
    BRAK SŁÓW
    BRAK SŁÓW

0Komentarze

dodaj komentarze

Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
tel. 603 755 223 lub napisz kontakt@glossk.pl

Kursy programowania online vs stacjonarne - co...

Krew, pot i „Diablo”. Włodarczyk na treningu w...

Sejmik nagradza i spiera się o pamięć....

Jednostronne przystanki i pytania o powrót do domu

Łódzkie przygotowuje pozwy przeciwko NFZ

Totemy reklamowe w przestrzeni miejskiej – jak...

Marynarka męska – obowiązkowy element garderoby...

Jak łączyć różne kolory złota w jednej...

Rogowska kolejka dostanie 592 tysiące złotych na...

eOGŁOSZENIA

Już teraz możesz dodać ogłoszenie w cenie tylko 5,00 zł za tydzień - POZNAJ NOWE OGŁOSZENIA