Projekt modernizacji ulicy Nowomiejskiej był szeroko konsultowany. Spotkanie z mieszkańcami miało miejsce w 2024 roku.
Decyzja zapadła. Premier Donald Tusk zatwierdził listę zadań dofinansowanych z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na 2026 rok. Do województwa łódzkiego trafi 149 mln zł – 68 mln zł na inwestycje powiatowe i ponad 81 mln zł na zadania gminne. W skali regionu oznacza to budowę, przebudowę lub remont łącznie 291 kilometrów dróg, co ma przełożyć się nie tylko na komfort podróżowania, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo i ograniczenie wykluczenia komunikacyjnego.
Wśród samorządów przygotowujących się do wykorzystania rządowych środków są także Skierniewice. Modernizacja ulicy Nowomiejskiej – zapowiadana w dokumentach planistycznych już kilka lat temu – wchodzi dziś w najbardziej konkretną fazę: projektową, finansową i społeczną zarazem.
Od uchwały do realnej inwestycji
Podstawą obecnych działań była wcześniejsza uchwała planistyczna miasta, która stworzyła ramy prawne dla przebudowy drogi, rozwoju infrastruktury technicznej i nowej zabudowy w jej otoczeniu. Dokument nie rozpoczynał jeszcze inwestycji, ale umożliwiał jej przeprowadzenie i zwiększał znaczenie komunikacyjne Nowomiejskiej w układzie miejskim.
Dziś ten etap można uznać za zamknięty. Miasto zaplanowało wieloletnie zadanie o wartości ok. 12 mln zł, z czego połowę stanowi dofinansowanie rządowe. Początek robót przewidziano na wrzesień tego roku, a zakończenie – na kwiecień 2028 roku.
Ulica zniszczona ruchem ciężarówek
Stan Nowomiejskiej od lat budzi sprzeciw mieszkańców. Droga – położona między linią kolejową w kierunku Łowicza a ulicą Sosnową – została silnie zdegradowana przez ruch ciężkich pojazdów obsługujących budowę wiaduktu w ciągu ulicy Zwierzynieckiej.
Dziś to miejsce o połatanej nawierzchni, pozbawione pełnowymiarowego chodnika i sprawnego odwodnienia, a w godzinach szczytu dodatkowo zakorkowane. Właśnie te problemy stały się punktem wyjścia do szerokich konsultacji społecznych przeprowadzonych w 2024 roku.
Technika a doświadczenie
Spotkanie władz miasta z mieszkańcami pokazało, jak bardzo przebudowa drogi jest jednocześnie projektem inżynieryjnym i społecznym. Urzędnicy podkreślali, że to moment, w którym można jeszcze korygować rozwiązania projektowe – od lokalizacji zjazdów po sposób odwodnienia – zanim dokumentacja zostanie ostatecznie zamknięta.
Założenia techniczne były jasne: jezdnia o szerokości co najmniej 6 metrów, droga pieszo-rowerowa, a tam, gdzie warunki pozwolą – również chodnik. Analizy wysokościowe terenu wskazały jednak skomplikowaną sytuację wodną: część wód spływa w stronę torów, część ku ulicy, a istniejące rowy – choć nie są elementem systemu melioracyjnego – realnie chronią posesje przed zalewaniem.
To właśnie pytanie o zachowanie rowu po zachodniej stronie ulicy stało się jedną z głównych osi sporu. Jego likwidacja umożliwiłaby budowę chodnika, ale mogłaby pogorszyć warunki odwodnienia. Pozostawienie – oznaczałoby gorszą dostępność pieszą.
Rondo zamiast świateł
Najbardziej wyrazista dyskusja dotyczyła skrzyżowania z ulicą Kościuszki. Część mieszkańców argumentowała, że obecne korki – szczególnie w godzinach zmian pracowniczych pobliskich zakładów – sprawiają, iż sama przebudowa skrzyżowania nie rozwiąże problemu.
W odpowiedzi pojawiła się koncepcja ronda. Inżynierowie wskazywali, że jego skuteczność zależy od równomierności ruchu na wlotach, jednak to właśnie rondo zyskało społeczne poparcie i zostało przyjęte jako kierunek dalszych prac projektowych.
Bezpieczeństwo, woda, dostępność
W stenogramie spotkania powracają trzy wątki: bezpieczeństwo, gospodarka wodna i dostępność komunikacyjna.
Mieszkańcy pytali o wyniesione przejścia dla pieszych, lokalizację przystanków autobusowych, oświetlenie, możliwość budowy progów zwalniających czy szczegóły kanalizacji deszczowej. Urzędnicy podkreślali, że nowa droga ma być inwestycją kompleksową – z pełnym uzbrojeniem podziemnym – tak, aby uniknąć późniejszego rozkopywania nawierzchni.
Jednocześnie jasno wskazano granice możliwości: system odwodnienia publicznego nie jest w stanie przejąć całej wody z prywatnych posesji, co oznacza konieczność lokalnej retencji po stronie właścicieli.
Wiosną ruszy także budowa mostu
Modernizacja Nowomiejskiej nie będzie jedynym dużym placem budowy w zachodniej części Skierniewic. Wiosną mają rozpocząć się również prace przy budowie nowego mostu w ciągu ulicy Prymasowskiej. Umowa z wykonawcą została już podpisana, a sama inwestycja – warta kilka milionów złotych – ma poprawić lokalny układ komunikacyjny i bezpieczeństwo ruchu.
Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to kumulację robót drogowych w jednej części miasta, a więc konieczność szczególnie starannego planowania objazdów i organizacji ruchu.
„Poligon” – temat, który wraca
W tle konsultacji pojawił się także teren dawnego poligonu. Miasto pozyskało wcześniej znaczące środki na infrastrukturę związaną z planowaną strefą aktywności gospodarczej, jednak w ostatnich latach przekaz władz ewoluował w stronę ostrożniejszego podejścia do pełnej industrializacji obszaru.
Dla mieszkańców znaczenie ma przede wszystkim praktyczny wymiar tych decyzji: ewentualny ruch ciężkiego transportu, wpływ na stan nowej nawierzchni oraz przyszłe zagospodarowanie sąsiednich terenów.
Zadanie zostało zaplanowane jako inwestycja wieloletnia. Początek modernizacji zaplanowano na wrzesień tego roku. Prace mają potrwać do kwietnia 2028 roku. Całość zadania to 12 mln złotych. Kwota otrzymanego wsparcia ze środków rządowych to połowa przewidywanych wydatków tj. 6 mln złotych.
W dzisiejszym komunikacie wojewoda Dorota Ryl informuje, że kwota przyznana na ten rok dla województwa to w sumie 149 mln zł, z czego 68 mln zł przeznaczonych zostało na realizację zadań powiatowych, ponad 81 mln zł na inwestycje gminne. Na liście zadań, których część kosztów realizacji zostanie pokryta z rządowych funduszy, są trzy gminne inwestycje. W gminie Głuchów przebudowana zostanie ul. Leśna. Zadanie ma być realizowane od lipca tego roku do listopada tego roku koszt inwestycji to ponad 1,5 mln zł. Otrzymane dofinansowanie to ponad 770 tys. zł. W połowie partycypować będzie rząd w dwóch innych – ważnych dla lokalnych społeczności zadaniach – przebudowy drogi w Woli Pękoszewskiej (gm. Kowiesy) oraz w Mokrej Prawej (gm. Skierniewice). Pierwsza z inwestycji kosztować będzie 1,2 mln zł. W gminie Skierniewice realizacje zadania potrwa do końca roku. Całkowity koszt zadania to ok. 1,4 mln zł.
Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, wiosną 2028 roku zachodnia część Skierniewic zyska nie tylko nową ulicę, lecz także nową oś rozwoju. A dzisiejsza decyzja o podziale rządowych środków może okazać się momentem, w którym wieloletnie zapowiedzi zaczęły materializować się w przestrzeni miasta.
Jak oceniasz ten artykuł?
Głosów: 2





0Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Żenujące, za PiS miasto dostało ogromne środki na stadion, cekis, wiadukt, basen a tu podnieta za 6 mln. Uśmiechajcie się dalej....