(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)
Najwyższe wyróżnienie gali urodzinowej miasta – tytuł Honorowego Ambasadora Skierniewic – trafiło w tym roku do człowieka, który o mieście mówi nie w kategoriach strategii, lecz relacji. Ks. Grzegorz Gołąb, kanonik dekanatu skierniewickiego, proboszcz parafii św. Stanisława, od ponad trzech dekad wpisany jest w duchową mapę miasta.
I choć na scenie gali padły wielkie słowa, on mówił prosto: „Wspólnoty nie buduje się urzędem”.
Na pytanie o budowanie wspólnoty w rozmowie z portalem eglos.pl ksiądz kanonik odpowiedział bez wahania: „Nie da się zbudować wspólnoty na zasadzie stanowisk i pewnych stanowości. Nie wystarczą urzędy. Potrzebni w tym wszyscy są jeszcze ludzie, a to chyba najważniejsze”.
To zdanie można by wygłosić na sesji rady miasta albo w kazaniu. W obu miejscach brzmiałoby tak samo aktualnie.
Ks. Gołąb nie przeciwstawia samorządu Kościołowi. Mówi o relacjach. O tym, że wspólnota zaczyna się tam, gdzie kończy się funkcja, a zaczyna człowiek: „Są ludzie. Z krwi i kości”.
Czy w Skierniewicach są tacy ludzie? „Są ludzie w Skierniewicach z krwi i kości” – odpowiada z przekonaniem.
To nie jest deklaracja z obowiązku. To doświadczenie. Jak sam podkreśla, w mieście jest „te trzydzieści kilka lat”. Zna je „nie tylko od tych zewnętrznych sytuacji, ale również od tych wewnętrznych”.
Proboszcz parafii św. Stanisława to nie tylko administrator wspólnoty parafialnej. To duszpasterz obecny w momentach granicznych – chrztach, ślubach, pogrzebach. W chwilach radości i w momentach, gdy miasto milknie.
„Ludzie zapraszają mnie również do swojego wnętrza. To dla mnie niesamowite bogactwo”– mówi.
Dziś brzmi to niemal kontrkulturowo.
W jednej z najbardziej symbolicznych wypowiedzi dodaje: „Bardzo się cieszę, że właśnie ta ciemność teraz nastała. Bo Skierniewice są miastem światła. Może właśnie i po to, żeby to wydobyć”.
Można to czytać dosłownie – jako metaforę wieczornej gali, ale można też głębiej. Jako wiarę w to, że miasto, podobnie jak człowiek, potrzebuje momentów próby, by pokazać, kim jest naprawdę.
Kapłan z doświadczeniem
Ks. Grzegorz Gołąb od lat związany jest z parafią św. Stanisława w Skierniewicach, pełni funkcję kanonika dekanatu. W lokalnym życiu religijnym i społecznym obecny jest konsekwentnie – nie przez medialne gesty, lecz przez codzienną pracę duszpasterską. Współtworzy inicjatywy parafialne, towarzyszy miejskim wydarzeniom, buduje mosty między wspólnotą kościelną a samorządową.
Tytuł Honorowego Ambasadora Skierniewic w jego przypadku nie oznacza reprezentowania miasta na zewnątrz z flagą w ręku. Raczej – reprezentowanie go poprzez relacje, które przez lata współtworzył.
Dziękując za wyróżnienie na scenie CKiS kapłan powiedział coś, co mogło umknąć wśród oficjalnych gratulacji:
Dla mnie ważna jest ilość tych napatrzonych twarzy, napotykanych ludzi i zapraszania do wnętrza”.
Ambasador zwykle przemawia. On – słucha.





0Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.