(fot. Anna Wójcik-Brzezińska)
Najpierw był oberek, potem niski, pulsujący bas i rapowana fraza. Klub Seniora Ustronie podczas Czwartej Rewii Seniorów w Skierniewice zrobił rzecz nieoczywistą: połączył folklor z hip-hopem. Z dystansem, z ironią, z pewną dozą bezczelności.
Simone de Beauvoir pisała, że starość bywa redukowana do funkcji biologicznej. Ciało słabnie, więc człowiek znika z pola widzenia jako podmiot. Zostaje „przypadkiem medycznym” albo beneficjentem świadczeń.
O seniorach mówi się w trzeciej osobie. Planuje się dla nich programy. Tworzy strategie. Rzadko pyta się o głos, czy obsadza w roli pierwszoplanowej. W czwartek, 26 lutego w Skierniewicach ci, których w publicznym dyskursie opisuje się językiem deficytu – „starzejące się społeczeństwo”, „obciążenie systemu”, „koszty opieki” – wzięli mikrofon i powiedzieli: JESTEŚMY.
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
Co to jest szafa ogrodowa i dlaczego pojawia się w coraz większej liczbie ogrodów?
s
Podróż w czasie
Czwarta edycja skierniewickiej rewii seniorów nie rozczarowała. Powiało wiosną, świeżością i ogromnym poczuciem humoru. Na scenie (w kolejności) wystąpiły kluby: Rawka, Zadębie (najmłodszy w mieście), Przyjaźń, Zgoda, Zacisze, Ustronie.
Rewia miała motyw przewodni: podróż w czasie. Kluby seniora losowały dekady. Lata dwudzieste, pięćdziesiąte, sześćdziesiąte, realia PRL i współczesność. Każda grupa miała opowiedzieć swoją epokę z własnej perspektywy.
W latach dwudziestych scena zamieniła się w garderobę rewii. Zapach pudru, kawy, patefon. „Miłość ci wszystko wybaczy” – śpiewali członkowie klubu z Rawki.

Lata pięćdziesiąte przyniosły obraz dworca: „miasto jabłek i spóźnionych pociągów”. Dialogi były zabawne, pełne drobnych nieporozumień. To prawdziwy debiut. Po raz pierwszy na scenie stanęli członkowie klubu Zadębie. W tle była lokalna legenda o ławce w parku, na której zakochani przyznawali się do uczuć.

W latach sześćdziesiątych przyspieszył rytm. Piosenki Czerwonych Gitar i Niebiesko-Czarnych wróciły w repertuarze Przyjaźni jak echo młodości. Seniorzy mówili: „To były lata naszej młodości”. I trudno było nie uwierzyć, że młodość jest kategorią serca, nie kalendarza.

Mocno wybrzmiał PRL. Kartki na mięso, puste półki, kolejki. „Może coś dowiozą” – padało ze sceny. A zaraz potem – „Choć były pustki i bieda – były święta. I były pełne”.


Paradoks sytuacji? W niedoborze rodziła się wspólnota.
Hip-hop jako gest
Wielką niespodzianką podczas rewii był występ zespołu Królowej Elżbiety, czyli Elżbiety Rusieckiej, szefującej skierniewickiemu Ustroniu.
Seniorom nie zabrakło odwagi! Połączyli folklor łowicki z hip-hopem, rapujące Ustronie zrobiło furorę, a Elżbieta Rusiecka po raz kolejny udowodniła, że to co robią kluby seniora w mieście, nie jest pracą w skansenie.

Starość jako drugi akt
Demografowie mówią o starzeniu się społeczeństwa. Ekonomiści – o wyzwaniach systemowych. Filozofowie – o egzystencjalnym wymiarze przemijania. Tymczasem w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach widać coś prostszego i bardziej radykalnego: starość może być drugim aktem. Nie pozbawionym kruchości, nie wolnym od chorób i strat, ale pełnym działania.
Beauvoir ostrzegała przed redukowaniem starości do biologii. Arendt przypominała, że człowiek staje się widzialny poprzez czyn i słowo. Seniorzy w Skierniewicach zrobili dokładnie to: wyszli na scenę i przemówili.
Klub Seniora Ustronie podczas Czwartej Rewii Seniorów w Skierniewice połączył folklor z hip-hopem. To nie był tylko efektowny numer. To był manifest.
Skierniewice mają dziś nieco ponad 44 tysiące mieszkańców. Liczba urodzeń spada, liczba zgonów rośnie. Udział osób po 60. roku życia sięga około jednej trzeciej populacji. Co czwarty mieszkaniec przekroczył 65 lat.
Kilka miesięcy temu w regionalnych mediach pojawiła się publikacja, w której „sztuczna inteligencja” została poproszona o wskazanie najlepszego miejsca do życia w województwie łódzkim. Na pierwszym miejscu znalazły się Skierniewice. Uzasadnienie było typowe dla takich zestawień – dobre położenie między Warszawą a Łodzią, zieleń, infrastruktura, poczucie bezpieczeństwa, umiarkowane koszty życia. Parametry, które łatwo przeliczyć na punkty.
W sali domu kultury, podczas rewii, ta informacja zabrzmiała inaczej. „Gdyby nie wy” – mówiła zastępczyni prezydenta miasta Iwona Górniak, zwracając się do seniorów – „to miejsce nie byłoby pierwsze”.

Parametry jakości życia są często parametrami starości. Tylko rzadko się to mówi wprost. Seniorzy są największą grupą wolontariuszy w mieście. Często opiekują się wnukami, podtrzymują lokalne tradycje, uczestniczą w kulturze. Są stabilnymi konsumentami lokalnych usług. Są wyborcami.
Jeśli ranking „najlepszego miejsca do życia” w ogóle ma sens, to właśnie w tym kontekście. Dobre miasto to takie, które umożliwia działanie tym, którzy mają czas i doświadczenie.
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:
Jak pomóc dziecku w nauce angielskiego
Jak oceniasz ten artykuł?
Głosów: 15





0Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.
Wiadomo ,że seniorzy to zbyt mało żeby wygrać wybory ,ale urzędnicy wszelkiej maści ,których liczba za obecnego prezydena znacznie wzrosła ,nauczyciele. sportowcy i wystarczy.
Do wyborcy w mieście seniorzy to nie tylko w klubach są jeszcze inne instytucje skupiające seniorów i na pewno większą grupę więc przymila nie się tylko do seniorów w klubach jest mało znaczące ostatnie wybory pokazały niewielki wzrost temu co dziś reprezentuje miasto
W odpowiedzi do Waldiego też mi się zdawało że na żywo ściągnięty program z internetu tylko nie wiem jaki to klub który chyba nawet i tytuł ten sam no plagiat no nie tego się oczekuje.
Miasto finansuje takie programy i wiadomo czego oczekuje głosowania "za". Nic nie ma zadarmoi dlatego trzeba uważać.
Czasami te ich występy to porażka czytać każdy może bez względu na wiek a tak jest w niektórych klubach wystarczy coś ściągnąć z internetu i przeczytać i wystarczy natknąłem się w internecie na ten sam program który był przedstawiany i to jest plagiat
Seniorzy wspierani finansowo częściowo z naszych podatków muszą się wykazać co robią . Nie ma nigdzie przeglądów gdzie można było się zaprezentować to chociaż na miejscu pokazać co robią i tego od nich wymagają władze . Chodź w Skierniewicach jest seniorów więcej w innych dziedzinach to jak zawsze wyróżnieni są ci co są w ckis
Radziłbym zastanowić kiedy występować z czym występować , jakie to przynosi korzyści dla otoczenia i rozwoju mlodych ludzi. A nie bo nam się jeszcze od życia należy
Seniorzy występujący na scenie zasługują na szacunek, nie na krytykę. Ich występy wymagają odwagi, pasji i chęci do życia. Dają radość podtrzymują tradycję, pokazują, że aktywność twórcza nie ma wieku. Warto docenić serce jakie wkładają w każdy występ. Nie oceniam nie krytykuj tylko wystąp sam. Po co tyle złośliwości , jeśli o seniorze nie możesz powiedzieć dobrze to lepiej nie pisz nic. Życzę Ci mimo wszystko radosnej starości niech ocenią Cię inni.
No róbta co chceta i nikt nie może mieć innego zdania , bo dzisiaj swiat nalezy do seniorow. Jeżeli wasze występy są podawane do publicznego wglądu to możemy też je oceniać.Weżcie pod uwagę .
A kiedy wszyscy byli zadowoleni? Wybieram co lubię, nie podoba mi się nie chodzę i nie krytykuję. Podziwiam, że seniorom chce się jeszcze chcieć. Nie byłem, ale z relacji z FB widzę że było kabaretowo i radośnie. Gratuluję wszystkim klubom pomysłów, a seniorom artystom wielkie brawa. Za rok poproszę wejściówkę
Nie trzeba straszyć seniorów końcem świata, czasem dobrze popatrzeć na siebie. Nikogo swoim wyglądem nie gorszymy wręcz przeciwnie dodajemy odwagi. Jak trzeba nie lubić siebie i ludzi pisząc taki komentarz.
Drogi wyborco jak się z tym nie zgadzasz co seniorzy robią to nie przychodz, nie oglądaj nie krytykuj, Możesz wybrać co Ci się podoba - kino, teatr, opera itp. pozdrawiam.
Jeżeli starsze panie uważają ,że w tym wieku można robić wszystko i to wypada niech robią i niech końca patrzą. Ale ci co się ztym nie zgadzają mogąrównież glośno mówić. Zwykle dobro rodzi się w ciszy ,ktorej w dzisiejszym swiecie dzisiaj tak mało.
Tak wszystko jest pięknie tylko dlaczego jest coraz gorzej na tym świecie. Zastanówcie się !
Panie Janie te "starsze panie"- to trochę szacunku z pana strony. Bo starość to nie żart to przyszłość pana też. Wy młodsi chcecie tolerancji i szacunku - zacznijcie od siebie. Trzeba ich podziwiać że im się jeszcze chce, a panu już na pewno nie. Super że dostałam wejściówkę.Seniorzy róbcie swoje.
Podziwiam wszystkie kluby, piękne występy, wiek to tylko liczba ,szkoda że nie wszyscy otrzymali wejściówki. Od elegancji po hip hop brawo nasi Skierniewiccy seniorzy.
To chyba wszystko towarzystwo lewicowe.
Bardzo proszę nie mieszać ideologii do udziału seniorów w organizowanych przez miejskie instytucje kultury wydarzeń dla społeczności senioralnej. Nikt nie zmusza nikogo do wzięcia w nich udziału a nawet oglądania. Po prostu można było wyjść.
A czy starsze panie wiedzą ,że jest Wielki Post i wypadało by trochę wstrzemiężliwości od tych ciągłych rozrywek na koszt wszystkich.
Prawdziwy katolik rozumie kiedy jest czas na modlitwę, a kiedy na zabawę która nie zabrania w Wielkim Poście zarówno zabawy jak też modlitwy i nie dzieje się to niczyim kosztem
Zawsze są różnice zdań ponieważ każdy z nas ma różną wrażliwość i rożne spojrzenie na dana sprawę. Ale jeśli nikomu nie dzieje się z tego tytułu krzywda, to po co kruszyć kopię, czy coś wypada czy nie wypada. Niech każdy zachowuje się tak jak uważa aby nie szkodził drugiemu człowiekowi.
Człowiek starszy nie musi unikać śmiechu ,żartu, czy być samotnym ,ale też nie musi chodzić na głowie. Oczywiście ,że w pewnym wieku nie wszystko przystoi. A niejednokrotnie dziwimy się młodym. Lepiej byłoby naprawdę uprawiać wolontariat na rzecz dzietności , bo przywoływana sztuczna inteligencja starszych zapewne niebędzie pielęgnować.
Ludzie opamietajcie się,popatrzcie jak wyglądacie. Ch yba koniec świata się dzieje.
Przesadny apel, proszę zauważyć fałsz lub zazdrość, że komuś brakuje odwagi uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Przecież nikomu nie dzieje się krzywda z tego powodu żadna krzywda.
Czytam ten komentarz i naprawdę nie rozumiem, po co tyle złości?! Przecież starość dopadnie każdego z nas – bez wyjątku. Prawa grawitacji działają jednakowo. Twarz się zmienia, ciało się zmienia, ale czy to oznacza, że człowiek ma przestać się śmiać, tańczyć, próbować nowych rzeczy? Ci ludzie nie udają dwudziestolatków. Nie walczą z czasem. Oni po prostu pokazują, że nie chcą spędzić kolejnych lat w samotności, w czterech ścianach, z poczuciem, że „już nie wypada”. Wyszli na scenę, mieli odwagę się wystawić, pośmiać z siebie, poeksperymentować. Naprawdę w tym jest coś złego?
Nie wiem jakiej "sztucznej inteligencji" pytaliście, że wyszły jej Skierniewice, ale ChatGPT twierdzi, że w woj. łódzkim najlepsze miasta i gminy to: 1. Pabianice 2. Bełchatów 3. Łódź (stolica województwa) 4. Kleszczów (gmina wiejska) 5. Sulmierzyce (gmina wiejska) 6. Strefy podmiejskie wokół Łodzi Słowa o Skierniewicach nie ma.
Do ~Zuza Może słaba ta "ironia" ?
Słabo załapałeś ironię autora.