(fot. Bartosz Nowakowski)
Ponad setka graczy, emocjonująca rywalizacja w systemie pucharowym, a także specjalni goście. Tak wyglądała kolejna edycja Skierniewickiego Turnieju Gry FIFA. Zwycięzcą został Oliwer Szymaniak, a w kategorii do lat 15 triumfował Marcel Kuchta.
Turniejowe emocje rozpoczęły się już w piątkowy wieczór (27.03). To właśnie wtedy organizatorzy przystąpili do losowania par w rywalizacji. Wylosowano również drużynę, którą uczestnicy będą grać przez cały turniej. Możliwe było 10 najmocniejszych reprezentacji. Nie brano pod uwagę reprezentacji Brazylii (brak licencji w FC 26). Na to miejsce wskoczyła reprezentacja Polski. Ostatecznie wylosowano Hiszpanię.
Do tegorocznej rywalizacji przystąpiło 124 zawodników, którzy byli podzieleni na dwie kategorie wiekowe: do 15 lat oraz open.
- To już kolejna edycja, w której bardzo szybko zamknęliśmy listy uczestników. Zainteresowanie było tak duże, że stworzyliśmy listę rezerwową - przyznaje Dariusz Dzik, jeden z organizatorów Skierniewickiego Turnieju Gry FIFA.
Podobnie jak rywalizacja w ubiegłych latach, pierwsza faza turnieju odbyła się na sztucznym boisku Ośrodka Sportu i Rekreacji. Na czterech stanowiskach zgodnie z harmonogramem rozpoczęła się rywalizacja.
- Droga do finału wcale nie jest prosta. Trzeba rozegrać około 6-7 meczów. Gramy systemem pucharowym, a to oznacza, że porażka powoduje odpadnięcie z zabawy. Nie ma miejsca na błędy - dodaje Dariusz Dzik.
Pamiętam, że ostatnio Gikiewicz namawiał mnie na partyjkę w FC 26. Jednak ja nie jestem dobry w tę grę i wolę sobie pograć na prawdziwym boisku. Mimo wszystko podziwiam zawodników esportu, którzy mają umiejętności.
Grzegorz "Gabor" Jędrzejewski, Bramkarz w dresie
Sobotnią część zmagań podziwiał Bramkarz w dresie czyli Grzegorz "Gabor" Jędrzejewski. Gość turnieju stronił od wzięcia kontrolera gry do ręki za to chętnie przeprowadził zajęcia z młodymi uczestnikami. Każdy zainteresowany mógł sprawdzić umiejętności Gabora w bramce.
Finały zmagań też tradycyjnie zostały rozegrane w sali koncertowej Centrum Kultury i Sztuki. Ostateczne potyczki przeprowadzono na wielkim ekranie. I znów nie mogło zabraknąć gości specjalnych. Tym razem o piłce nożnej opowiadali Tomasz Gandziarski i Wiesław Wraga.
Organizatorzy już zapowiadają kolejną edycję i jednocześnie zaznaczają, że będą konieczne zmiany, które podniosą poziom i atrakcyjność rozgrywek.
- W tej edycji wzięła udział dość spora liczba dziewcząt i kobiet, dlatego mocno zastanawiamy się, czy nie wprowadzić oddzielnej kategorii dla pań - przyznaje Dariusz Dzik.
Niewykluczone, że pojawi się jeszcze jedna kategoria dla osób powyżej 35. roku życia.
- Osobiście bardzo chciałbym postawić na organizację turnieju gry CS. Jednak w tym przypadku jest dużo więcej problemów organizacyjnych, a co za tym idzie taka rywalizacja gneruje dużo więcej kosztów - wyjaśnia Dariusz Dzik.
Organizator wylicza, że głównym problemem jest wynajem sprzętu. O ile w przypadku turnieju FIFA wypożyczenie konsol do gier nie stanowi większego kłopotu tak w przypadku CS konieczne jest minimum 12 komputerów (gra w drużynach po 5 osób). Szacunkowy koszt jednego to około 400 złotych. Do tego trzeba doliczyć jeszczez nagrody. W tegorocznej edycji zwycięzcy mogli liczyć na 2 000 złotych (kategoria open) i 1 200 (do lat 15).
- CS to melodia przyszłości. Na razie skupiamy się na naszym pięcioleciu, które już za rok - kończy Dariusz Dzik.





0Komentarze
Portal eglos.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wpisu. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.